Twoja sugestia

Liberty Ubezpieczenia stało się częścią AXA Ubezpieczenia TUiR S.A.

Marka handlowa Liberty Ubezpieczenia jest używana przez AXA Ubezpieczenia TUiR S.A. na podstawie umowy zawartej w związku z nabyciem portfela ubezpieczeń Liberty Seguros, Compania de Seguros y Reaseguros S.A. Oddział w Polsce. Używanie znaku towarowego Liberty Ubezpieczenia nie oznacza, że stroną umowy ubezpieczenia jest Liberty Seguros, ani że Liberty Seguros ponosi odpowiedzialność z jej tytułu.

Poradniki

  • Co zrobić, żeby przygotować auto do sprzedaży.
Oblicz składkę

Jak przygotować samochód do sprzedaży

Przygotowanie auta do sprzedaży to nie lada wyzwanie, ale też inwestycja. Czas, jaki spędzimy nad każdą rysą, przełoży się na liczbę potencjalnych kupców, a co za tym idzie – także wartość samochodu, z którym chcemy się rozstać. Podpowiadamy, jak zmaksymalizować swoje szanse na rynku wtórnym.

Mądry Polak po szkodzie

A jest to rynek, na którym panuje coraz większa konkurencja. W sieci każdego dnia pojawiają się nowe, lepsze oferty. Dlatego dobry, a nawet bardzo dobry stan techniczny już nie wystarczy, by przekonać kogoś do zainteresowania się akurat naszą ofertą. Ostateczną decyzję kupiec i tak podejmie na podstawie… wyglądu. Odpowiednie przygotowanie samochodu do sprzedaży to klucz do sukcesu.

Zadbaj o estetykę

Doskonale wiedzą o tym zawodowi handlarze, którzy nawet najbardziej zniszczony samochód potrafią „odpicować” tak, by wyglądał jak z salonu. O czym warto pamiętać?

Karoseria.To absolutna podstawa, bo kupujący zwracają na nią uwagę już na etapie przeglądania ogłoszeń. Po dokładnym umyciu samochodu sprawdźmy, czy lakier nie jest porysowany. Aby usunąć drobne rysy, które pojawiają się np. na skutek mycia w myjniach automatycznych, a także wydobyć kolor i połysk, można auto wypolerować – samemu lub z pomocą fachowca, który za taki zabieg weźmie od 150 do 300 zł. Koniecznie usuńmy też wszystkie ślady korozji – skuteczne są odrdzewiacze na bazie kwasu fosforowego. Rdzę można również „zetrzeć” papierem ściernym lub szlifierką, a następnie pokryć oczyszczone miejsca warstwą farby antykorozyjnej i lakierem.

Elementy plastikowe nadwozia.Po użyciu czernidła zmatowiony plastik będzie wyglądał jak nowy. Jeżeli jest taka potrzeba, wymieńmy też wycieraczki i felgi – oczywiście pod warunkiem, że taka inwestycja nam się opłaca. Opony warto pokryć dodatkowo środkiem nabłyszczającym – najlepiej takim, który daje naturalny efekt „półmatu”.

Reflektory.Klosze w nowszych autach wykonane są z matowiejącego tworzywa, przez co po pewnym czasie nie prezentują się najlepiej. Wystarczy lekkościerna pasta do lakieru, by przywrócić im świeżość.

Wnętrze.Dla kupujących stanowi ważne kryterium oceny. Dlatego należy zadbać o to, żeby w środku było czysto – jeżeli tapicerka jest poplamiona lub nieładnie pachnie – koniecznie ją wypierzmy. To samo zróbmy z dywanikami. Plastikowe powierzchnie umyjmy i natłuśćmy silikonowym sprejem. Jeżeli niektóre elementy robią wrażenie szczególnie zniszczonych, zawsze można je wymienić – profesjonalni handlowcy często montują w sprzedawanych autach nową kierownicę i dźwignię zmiany biegów. Dość popularnym zabiegiem jest też wymiana foteli.

Silnik.Pod maską akurat nie powinniśmy sprzątać – idealnie wyczyszczony silnik to dla większości kupujących sygnał, że coś jest nie tak z oglądanym pojazdem. Na przybrudzonym widać lepiej wycieki i nieszczelności, więc paradoksalnie w tym przypadku kurz działa na naszą korzyść – dowodzi, że auto jest sprawne.

Usuń drobne usterki

Im mniej elementów kupujący będzie musiał naprawić albo wymienić na własną rękę, tym większa szansa, że zdecyduje się na zakup. Przygotowanie auta do sprzedaży obejmuje więc pracę nad wyeliminowaniem drobnych usterek. Co może zrobić złe wrażenie na potencjalnym nabywcy?

- Piszczące klocki hamulcowe. Koszt wymiany klocków jest niewielki, a potencjalny kupiec nie będzie odczuwał dyskomfortu podczas próbnej przejażdżki. Zyskujemy dodatkowy argument w procesie sprzedaży.

- Stuki w zawieszeniu i układzie kierowniczym. W wielu przypadkach okazuje się, że za nieprzyjemne odgłosy odpowiada łącznik stabilizatora albo sworzeń wahacza. Koszt naprawy mieści się w granicach kilkudziesięciu złotych, a rezultaty są nieocenione.

- Brakujące płyny eksploatacyjne. Sprawdźmy poziom oleju, płynu chłodniczego, płynu hamulcowego. Niski poziom tych płynów sugeruje, że samochód może być wyeksploatowany. Bądźmy też przygotowani na jazdę próbną: zadbajmy o pełen bak i płyn do spryskiwaczy.

- Migające kontrolki ostrzegawcze. Robią na kupujących fatalne wrażenie, nawet wówczas, gdy przyczyna jest zupełnie niegroźna. Wymieńmy więc przepalone żarówki i zadbajmy o to, by elektronika nas nie zawiodła.

Pamiętaj, nie musisz naprawiać wszystkiego. W końcu sprzedajesz auto używane i kupujący powinien liczyć się z tym, że czekają go dodatkowe inwestycje. Przelicz, co opłaca ci się naprawić we własnym zakresie, a o czym tylko poinformować potencjalnego kupca. Teraz możesz już przystąpić do redakcji ogłoszenia.

Portal używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Polityka prywatności i cookies

e